Nie mam pojęcia, czy takie były intencje odautorskie, ale ja tu zobaczyłam moment w którym z chaosu, mroku, z burzy kotłujących myśli, budzi się słowo. Klaruje się i wylewa.
I bardzo podoba mi się ta wizja, nawet jeśli to czysta nadinterpretacja.
Z rzeczy technicznych — nie jestem zadeklarowanym mordercą dopełniaczówek, przeciwnie, czasem po prostu pasują i są potrzebne. Tutaj jednak jakoś mi się dwie wybijają i w negatywny sposób nie dają zignorować (konkretnie te: "ciasnym pokoju umysłu", "cienkie warkocze porządku").
Komentarze (4)
Nie mam pojęcia, czy takie były intencje odautorskie, ale ja tu zobaczyłam moment w którym z chaosu, mroku, z burzy kotłujących myśli, budzi się słowo. Klaruje się i wylewa.
I bardzo podoba mi się ta wizja, nawet jeśli to czysta nadinterpretacja.
Z rzeczy technicznych — nie jestem zadeklarowanym mordercą dopełniaczówek, przeciwnie, czasem po prostu pasują i są potrzebne. Tutaj jednak jakoś mi się dwie wybijają i w negatywny sposób nie dają zignorować (konkretnie te: "ciasnym pokoju umysłu", "cienkie warkocze porządku").
Poza tym podoba mi się.
Tjeri, dziękuję za ten komentarz i cenne uwagi. Popracuję jeszcze nad tym tekstem.
I bardzo się cieszę, że wiersz Ci się spodobał.
🌹
AlexHalley, dziękuję 🤗
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania