Fasolka
Miałem Cię wedestylować z nocy,
rozlać roztworem.
Sto procent zabrudzenia myślą,
przecedzić przez prześcieradło i kołdrę.
Wyleżakować na dębowym stole,
Czekać zmiany koloru.
A Ty mi o fasolce, pieprzysz.
Miałem Cię wedestylować z nocy,
rozlać roztworem.
Sto procent zabrudzenia myślą,
przecedzić przez prześcieradło i kołdrę.
Wyleżakować na dębowym stole,
Czekać zmiany koloru.
A Ty mi o fasolce, pieprzysz.
Komentarze (2)
A Tu mi tu o fasolce szparasz, nałogowej - o co tu chodzi? jaka nałogowa fasolka?.
Ten tekst cały odnosi się do kogoś konkretnego, ale masz rację ta zabawa słowami wprowadza więcej niezrozumienia niż zabawy, usunąłem, teraz jest grzeczniej i prościej, dzięki za wizytę
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania