***

niedopowiedzenia

rozlały się we mnie

jak krwotok

bezdźwięk drży w piersi

(nawiasem milcząc –

słowo niewygodne

i zimne)

 

wybiegam w pole domysłów

tam, między trawami

wrony rozdziobują ciszę

aż coś we mnie pęka

krztuszę się ulgą

 

(wersja poprawiona)

Średnia ocena: 4.0  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (3)

  • Pasja godzinę temu
    Kiedy pęknie coś w nas, to zazwyczaj jest ulga.
    Ale niedokończona...

    Pozdrawiam
  • Absens godzinę temu
    Mi się podoba bardzo
  • Piotrek P. 1988 godzinę temu
    Od wczesnego grudnia 2025, coś we mnie pęka nieco częściej niż zwykle.
    Najczęściej od lat 2022-2023.
    Myślę, że to kolejne etapy koniecznych przemian w ewolucji mentalności, postrzeganiu świata, hierarchii wartości, uczeniu się historii na nowo, i nadawaniu nowo/ponownie odkrytym sprawom nowego znaczenia.

    5, pozdrawiam 🙂

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania