***
niedopowiedzenia
rozlały się we mnie
jak krwotok
bezdźwięk drży w piersi
(nawiasem milcząc –
słowo niewygodne
i zimne)
wybiegam w pole domysłów
tam, między trawami
wrony rozdziobują ciszę
aż coś we mnie pęka
krztuszę się ulgą
(wersja poprawiona)
niedopowiedzenia
rozlały się we mnie
jak krwotok
bezdźwięk drży w piersi
(nawiasem milcząc –
słowo niewygodne
i zimne)
wybiegam w pole domysłów
tam, między trawami
wrony rozdziobują ciszę
aż coś we mnie pęka
krztuszę się ulgą
(wersja poprawiona)
Komentarze (3)
Ale niedokończona...
Pozdrawiam
Najczęściej od lat 2022-2023.
Myślę, że to kolejne etapy koniecznych przemian w ewolucji mentalności, postrzeganiu świata, hierarchii wartości, uczeniu się historii na nowo, i nadawaniu nowo/ponownie odkrytym sprawom nowego znaczenia.
5, pozdrawiam 🙂
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania