***
karm mnie jeszcze
subtelnością języka
z wulgarnością prostoty
jestem już obyta
opowiedz mi o wiośnie
przestrzenią haiku
potem podaj mi kawę
na werandzie
w filiżance z pęknięciem
usiądź obok
i nic nie naprawiaj
jakby nic się nie stało
wiosna od zawsze
trochę za późno
Komentarze (7)
I nic nie naprawiaj
Pozdrawiam
Niektóre pęknięcia są potrzebne...
Odwzajemniam pozdrowienia
Aż miło wypić z Tobą tą kawę😊
Miło to słyszeć.
Dziękuję Bernadetta
Na ganku. Rano, już słońce. A jeszcze mgła.
Delikatny ziąb i koc. Tak to widzę.
Łapie.
Mgła i kawa
reszta może się nie wydarzyć.
Dziękuję Jag
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania