...

Składamy się z chwil całych,

pojedynczo-chodząc na oślep.

Jemy ze złotej zastawy,

wpatrzeni w nie swoje odbicia.

A gdyby tak

na moment przestać szukać,

usiąść w ciszy

jak przy pustym stole,

gdzie nic nie trzeba udawać.

Dziś noc jest inna -

nie pyta,

nie rozlicza.

Tylko kładzie dłoń na ramieniu

i przypomina cicho:

że jestem.

Cała.

Nieidealna, niegotowa,

a jednak wystarczająca,

żeby być

tutaj.

Średnia ocena: 3.3  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (1)

  • Sokrates godzinę temu
    Nastrój ciszy, spokoju robią dobry klimat do wspólnego życia w zgodzie.
    Przypomniało mi się powiedzenie mojego kolegi: Cisza i ciemność potęgują wzajemność (może trochę nie na miejscu?) tak mi się jakoś skojarzyło. Spodobało mi się.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania