~•🩶✨🌑•~

Włożono na nią płaszcz ciemny,

Wstążkę we włosy wpleciono gustownie.

Na dworzec zmierzała, zaiste ślicznie

Wyglądając w wieczór przyjemny.

 

Może ostatnie to pożegnanie.

Pocałuje ją dziś w czoło

Pan Poeta! Błędne koło -

Jakże rozkoszne jest konanie.

 

Bez mej muzy cóż ja pocznę?

Odtąd Ty nią bądź, kochany,

Aurą mroku wciąż owiany,

 

Gdyż bez tego ja nie spocznę.

Dziś zaszczytu chcę dostąpić.

Przestań więc już we mnie wątpić.

 

2026

Średnia ocena: 3.4  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (10)

  • Aeliora 5 mies. temu

    Troszkę pokręcone
    😉
    Wyczuwam zdecydowanie w niezdecydowaniu

  • szynszylaa 5 mies. temu

    Takie pokręcone są, moim skromnym zadaniem, najlepszy. Dzięki temu trzeba się dłużej zastanowić nad przawdziwym sensem tekstu

  • szynszylaa 5 mies. temu

    *najlepsze

  • Domi123 5 mies. temu

    nic z tego nie kumam. kto tu jest czyją muzą? a kto poetą? i czy ktoś wpada pod ten pociąg?

  • szynszylaa 5 mies. temu

    Myślę, że niektórych wierszy nie da się interpetować w ten sposób. Gdyby wszystko było interpretowane w sposób dosłowny, to poezja straciłaby swój urok

  • Bernadetta12345 5 mies. temu

    Przekombinowany ten wiersz

  • szynszylaa 5 mies. temu

    Może i tak, zapewne to są skutki eksperymentowania z sonetami po raz pierwszy

  • Sokrates 5 mies. temu

    Bliska osoba zawsze może zostać muzą, do czasu aż się artyście - poecie nie znudzi i będzie wtedy szukał nowej.

  • szynszylaa 5 mies. temu

    Tak! Dokładnie tego ostatnio doświadczyłam :3

  • Hubert Marianowicz 4 mies. temu

    Ciekawy i oryginalny tekst. Fajna lektura :) Pozdrawiam serdecznie!

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania