Wietrzny Poranek

Teksty powtórkowe  

  

  

wietrze co szumem mnie zwodzisz

gdy leżę spragniony strumieniem

popiołem z krwią pomieszanym

nadziei odbierasz wytchnienie

               

w pryzmacie lustrzane cierpienia

blask światła zwabia ich dusze

raj otchłań niepewność pytanie

wyzwala pogodzić się muszę

          

poranku mgły tajemnicą

zakrywasz co niepojęte

rosy łzy kryształowe

                      

to bajka

albo święte

    

***

   

przestań już stukać w drzwi których nie ma

tylko niewinne mącisz powietrze

stoisz na progu wyjść możesz teraz

jednak futryna trzeszczy i gniecie

  

w oddali łąka kwiatów kobierce

gdzie biały bocian pożera żabkę

zielone ptaki w niebo zaklęte

kamieniem śniącym o skale gładkiej

          

na horyzoncie lasu jest smuga

z lekka zakryta mgielnym całunem

droga daleka stać iść czy czuwać

pogadaj z wiatrem może pofruniesz

   

Średnia ocena: 3.0  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (1)

  • Piotrek P. 1988 godzinę temu
    Dekaos Dondi; te teksty są pełne klimatów odlotowych, lirycznych, nostalgicznych i inspirujących.

    5, pozdrawiam 😀

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania