***

przebiegła

krawędź snu drżała

 

bruk płynął pod stopami

cienie szeptały i szarpały światło

historia uciekała przez palce

 

kierunki topniały w oczach

ulice wymiotły jej oddech

sen wlewał się między mury

pożerał światło pożerał cień

 

biegła

szalenczo biegła i nie wiedziała

czy to ona

czy miasto biegnie

czy sen ją niesie

 

chciała wszystko

zobaczyć wszystko

zdążyć przed świtem

przed jego marzeniami

przed tym co ulotne

 

odnaleźć ich dotyk

zanim sen rozpuści się w poranku

Średnia ocena: 3.4  Głosów: 7

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (4)

  • onasama 2 godz. temu
    piękne
  • Dusza_boli godzinę temu
    Dziękuję za komentarz.
  • Nyx 2 godz. temu
    Historia, przeszłość jest jak sen. Tylko w naszej wyobraźni. Czasami w pamięci. Czasami zapominamy i umyka.
  • Dusza_boli godzinę temu
    Dziękuję, dokładnie tak. Czasem pamiętamy, czasem umyka.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania