***

przebiegła

krawędź snu drżała

 

bruk płynął pod stopami

cienie szeptały i szarpały światło

historia uciekała przez palce

 

kierunki topniały w oczach

ulice wymiotły jej oddech

sen wlewał się między mury

pożerał światło pożerał cień

 

biegła

szalenczo biegła i nie wiedziała

czy to ona

czy miasto biegnie

czy sen ją niesie

 

chciała wszystko

zobaczyć wszystko

zdążyć przed świtem

przed jego marzeniami

przed tym co ulotne

 

odnaleźć ich dotyk

zanim sen rozpuści się w poranku

Średnia ocena: 4.5  Głosów: 15

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (13)

  • onasama 2 miesiące temu

    piękne

  • Dusza_boli 2 miesiące temu

    Dziękuję za komentarz.

  • Nyx 2 miesiące temu

    Historia, przeszłość jest jak sen. Tylko w naszej wyobraźni. Czasami w pamięci. Czasami zapominamy i umyka.

  • Dusza_boli 2 miesiące temu

    Dziękuję, dokładnie tak. Czasem pamiętamy, czasem umyka.

  • JagVetInte 2 miesiące temu

    I gdy już nie wiadomo, czy to przeszłość, czy tylko sen.

  • Dusza_boli 2 miesiące temu

    Dzięki Jag. Właśnie to chciałam pokazać,
    ten balans na granicy.

  • JagVetInte 2 miesiące temu

    Dusza_boli Właśnie, ten balans pokazuje że... Coś, po czasie, wydaje się tak dobre (albo złe) że nie może być prawdziwe. Wątpliwości.

    W tym wypadku dobre.

  • Sokrates 2 miesiące temu

    Pięknie oddane wrażenia ni to snu ni pomięci o przeszłości

  • Dusza_boli 2 miesiące temu

    Dziękuję Sokrates za wejście w tekst.

  • Grafomanka 2 miesiące temu

    Chwila zamknięta w jakimś wydarzeniu. Biegłam razem z peelką, żeby zdążyć przed przebudzeniem... lubię tak

  • Dusza_boli 2 miesiące temu

    Dziękuję za komentarz. Właśnie o ten bieg przed przebudzeniem chodziło.

  • Roma 2 miesiące temu

    "chciała wszystko"... lubię takie momenty w poezji.
    Świetny wiersz.

  • Dusza_boli 2 miesiące temu

    Roma, dziękuję.
    Cieszę się, że właśnie ten moment zatrzymał cię na chwilę.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania