***
w zielony koc mnie wtul
bo ten głupi kwiecień się na nas obraził
zimny ma nos
jak ty usta
miękkie są i wilgotne
już moje
wgłębienie malujesz palcami
przez cały kręgosłup
w dół i w górę
pod wełnianym splotem swetra
kształt ud w rękach zmieścisz
kiedy cię całuję już nie chcę zamykać oczu
Komentarze (4)
Pierwszy wers bym na tytuł machnęła... ogonek się zagubił przy ''cię''
No, Elka, może być, chociaż bywało lepiej... ale na 4 jak najbardziej
No dzięki 😁
Ładny wiersz… dałam 4😊
Dziękuję 🙂
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania