* * *
w roli statysty niekontrolowany przemarsz
krajobraz co chwilę łapie oddech
idziemy po wiatr
kilka zdjęć w euforii późnego błękitu
i skrawek dzikiego oceanu
zamiast słów tylko sól w ustach
a jeszcze wczoraj śniła mi się powódź
nocne marki topiły się między snami
próbowałem zasnąć gdzieś indziej
Komentarze (3)
"idziemy po wiatr"- ładne to i puenta super.5 i pozdrówka.
No i wróciłam po piękny wiersz😉😊
Dziękuję .
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania