* * *

w roli statysty niekontrolowany przemarsz

krajobraz co chwilę łapie oddech

idziemy po wiatr

 

kilka zdjęć w euforii późnego błękitu

i skrawek dzikiego oceanu

zamiast słów tylko sól w ustach

 

a jeszcze wczoraj śniła mi się powódź

nocne marki topiły się między snami

próbowałem zasnąć gdzieś indziej

Średnia ocena: 4.0  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (1)

  • Shira godzinę temu
    "idziemy po wiatr"- ładne to i puenta super.5 i pozdrówka.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania