* * *

w roli statysty niekontrolowany przemarsz

krajobraz co chwilę łapie oddech

idziemy po wiatr

 

kilka zdjęć w euforii późnego błękitu

i skrawek dzikiego oceanu

zamiast słów tylko sól w ustach

 

a jeszcze wczoraj śniła mi się powódź

nocne marki topiły się między snami

próbowałem zasnąć gdzieś indziej

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (3)

  • Shira 2 miesiące temu

    "idziemy po wiatr"- ładne to i puenta super.5 i pozdrówka.

  • Bernadetta12345 2 miesiące temu

    No i wróciłam po piękny wiersz😉😊

  • marekg 2 miesiące temu

    Dziękuję .

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania