Uzdrowicielka
2020
Tak bardzo chciałam żebyś wyzdrowiał.
Byliśmy na łące.
Ciemny całun zaścielił horyzont.
Ty uparcie obserwowałeś strumień.
Wiedziałam co w nim widzisz i czego pragniesz.
Jednak za każdym razem,
widniał smutek na twojej twarzy,
gdy patrzyłeś na puste, wilgotne dłonie.
Poprosiłam, byś spojrzał w niebo.
Lecz tam go nie widziałeś.
Ja w tym czasie utopiłam drożdżówkę.
Nie usłyszałeś pluśnięcia.
To był nasz wyjątkowy dzień tej nocy.
Miałeś tyle radości w oczach,
kiedy wyjąłeś z ciszy księżyc.
Komentarze (1)
Chylę czoła...Cos niesamowitego w tak prostych słowach .
Rzadko zdarza mi się aby jedno zdanie tak wpłynęło na moja wyobraźnię.
🔥🔥🔥🔥👊👊
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania