***

nie śpiewa bo jest szczęśliwa

nuci

swoje istnienie

 

zagniata chleb w dłoniach

czułość

w mące i wodzie

jakby coś jeszcze mogło wrócić

 

wiesza pranie na wietrze

wiatr je niesie

dalej niż pamięć

 

bioder nie kołysze szczęście

tylko rozpacz

rozpacz uczyła kołysać

ciało w ciemnościach

 

wciera oliwę

w ciężkie dłonie

 

ten śpiew

cichy jak dom

który jeszcze

oddychał

Średnia ocena: 3.8  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (4)

  • RGorecki
    smutna melodia, bardzo ładnie napisana.
  • Roma
    Gdy nielekkość bytu potrafi spowszednieć...
    Pięknie, klimatycznie i trafia.
  • JagVetInte
    Nie śpiewa, nuci... Takie życie, po cichu. Sobie. Gdy pusto. Pusto przez czas.

    Bo to ten czas ucisza.

    Ten chleb mnie uderzył... Robienie go... Jakby ten obrządek który trzyma świadomie w czasie gdy "było dla kogo".

    Nie wiem czy dobrze rozumiem, ale tak to widzę.
  • Dobranocka
    Super wiersz.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania