O pօɾɑղku

2020 

 

 

w ciepłej poświacie promieni słońca

dzionek porankiem

przyozdobiony

błękitem nieba śpiewem skowronka

muzyką łąki

wabi kolory

      

w kropelkach rosy malutka żabka

pod pajęczyną

przysiadła ledwo

a już rechoce dumna i ważna

ty pewnie nie wiesz

jam jest królewną

     

radośnie dźwięczy wesoły strumień

dzwonkami budzi

przeróżne dziwy

aż pasikonik zatańczyć umie

gdzie kwiatek ziewa

tylko na niby

      

w poświacie jasnej migoczą w wodzie

zaczarowane

płyną wciąż słowa

niczym diamenty z cicha tulone

by żadnej chwili

tu nie zmarnować

Średnia ocena: 3.8  Głosów: 6

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (3)

  • Sokrates 2 miesiące temu

    Piękny nastrojowy wiersz.

  • Sokrates 2 miesiące temu

    Miało być 5 lecz omsknęła mi się ręka.

  • Dekaos Dondi 2 miesiące temu

    Sokrates→Dzięki:)→Pozdrawiam :~)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania