Opcja pierwsza - Kot podgryzł gardło.
Opcja druga - Chrapała.
Opcja trzecia - Gardło to miejsce chronione, takie które raczej się nie odsłania. Wyszły malinki.
Opcja czwarta - jabłko adama, zjada Zmora.
Duszo droga, zostawiłaś otwarte, więc wyszłam z tego wiersza.
A ja pójdę w inną stronę, nie znaczy że dobrą, ale moją... odkrycie, odsłonięcie gardła kojarzy mi się z bezpieczeństwem, wiarą, zaufaniem, może uległością, takim całkowitym wyluzowaniem, choć wyluzowanie nie jest dobrym słowem, bardziej chyba obnażenie... bo jeśli odsłaniam przy kimś coś intymnego, wrażliwego, to muszę być tego kogoś na maksa pewna... no i dla mnie to jest właśnie ten początek, wstęp do czegoś większego, do czegoś wielkiego...
Tak to widzę, ale nie wiem czy zgodnie z intencją Autorki...
Dusza_boli, bardzo się cieszę, że udało mi się wejść pod słowa... wiedziałam, że tutaj musi być ''grubsza sprawa'', bo Ty prostych wierszy nie piszesz, no i zaczęłam myśleć...
Rozumiem ten odbiór. Też mam poczucie, że ten tekst stoi dokładnie na granicy między obrazem a znaczeniem. Ale ten balans był bardzo świadomy.
Dzięki za komentarz
Ja akurat bardzo lubię czytać Twoje dłuższe formy☺️ale to może akurat tylko moja opinia… na miniaturach się nie znam zbytnio, więc nie ocenię… pozdrawiam☺️
Komentarze (13)
Opcja pierwsza - Kot podgryzł gardło.
Opcja druga - Chrapała.
Opcja trzecia - Gardło to miejsce chronione, takie które raczej się nie odsłania. Wyszły malinki.
Opcja czwarta - jabłko adama, zjada Zmora.
Duszo droga, zostawiłaś otwarte, więc wyszłam z tego wiersza.
Tak, zostawiłam szeroko otwarte... fajne te przesunięcia
Dusza_boli ,
Bezdech senny.
NO!
Ależ właśnie oddech
Absolutnie
A ja pójdę w inną stronę, nie znaczy że dobrą, ale moją... odkrycie, odsłonięcie gardła kojarzy mi się z bezpieczeństwem, wiarą, zaufaniem, może uległością, takim całkowitym wyluzowaniem, choć wyluzowanie nie jest dobrym słowem, bardziej chyba obnażenie... bo jeśli odsłaniam przy kimś coś intymnego, wrażliwego, to muszę być tego kogoś na maksa pewna... no i dla mnie to jest właśnie ten początek, wstęp do czegoś większego, do czegoś wielkiego...
Tak to widzę, ale nie wiem czy zgodnie z intencją Autorki...
Właśnie o takim momencie rozluźnienia czujności i odsłonięcia czegoś najbardziej wrażliwego myślałam, pisząc ten obraz.
Dziękuję
Dusza_boli, bardzo się cieszę, że udało mi się wejść pod słowa... wiedziałam, że tutaj musi być ''grubsza sprawa'', bo Ty prostych wierszy nie piszesz, no i zaczęłam myśleć...
Grafomanka, a gdzie można Cię spotkać w delikatnym stanie niemyślenia? ;)
Dusza_boli, oj, czasami dopada mnie taka bezmyślność, że sama z siebie się śmieję xD
Pierwsza połowa mocna, gardło jest prawdziwe i robi napięcie. Końcówka już trochę za bardzo chce być znaczeniem samym w sobie.
Rozumiem ten odbiór. Też mam poczucie, że ten tekst stoi dokładnie na granicy między obrazem a znaczeniem. Ale ten balans był bardzo świadomy.
Dzięki za komentarz
Ja akurat bardzo lubię czytać Twoje dłuższe formy☺️ale to może akurat tylko moja opinia… na miniaturach się nie znam zbytnio, więc nie ocenię… pozdrawiam☺️
Rozumiem. Tym bardziej dziękuję, że zajrzałaś.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania