𝙕𝙟𝙖𝙙𝙖𝙘𝙯

 

zjadacz znowu jojczy płacze

 zwłoki jakieś dziwne takie

 niezły obiad lecz od dzisiaj

zobojętniał mu ten smaczek

   

    kiedyś plamy go kusiły

tym odorem ślicznie słodkim

   teraz zerka jakoś smętnie

     niedojada gryzą troski

    

skóra mięsko sztucznie zgniłe

  ciekawego nic nie strawię

gdzie te pyszne dawne trzewia

 chyba siebie zjem niebawem

   

  rozmarzony siedzi w kącie

chociaż członki bardziej liche

  nagle wstaje łypie żwawo

 podskakuje nawet z życiem

   

   idzie nowe inne danie

chociaż obiad jest niecały

 bo od dzisiaj kremowanie

 człowiek w urnie usypany

     

zjadacz strasznie wychudzony

    nowalijka miękko kusi

wtem w przełyku popiół suchy

  ciało swoje wnet zakrztusił

    

 oddech prawie w nim zamiera

 aż bez zwłoki drgawek dostał

zanim skonał chociaż wspomniał

 kiedyś to był smaczny rozkład

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (1)

  • realista 2 godz. temu

    To było dla Lachiv kładbiszcze
    Teraz zostały tylko chwasty i zgliszcze
    Bo nikomu na tym nie zależy
    By ustalić, kto w tych dołach leży
    Po tym poznać groby od samej wiosny,
    Bo tu nad podziw bujnie chwasty wyrosły
    Jak nie wiesz gdzie się to dzieje
    To zobaczysz wystające z pola ludzkie piszczele.
    Wszystkie jamy i rowy zostały zrównane
    Aby przez ich potomnych, nie zostały rozpoznane.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania