Ɠաíɑzժɑ Տzҽɾყƒɑ
2020
Smutek ogarnął miasteczko. Został zastrzelony ukochany szeryf. Nawet zamknięci w więzieniu, łezki uronili na pryczę. Nic dziwnego, gdyż trzeba uczciwie przyznać, iż św. pamięci, był przyzwoitym człowiekiem. Starał się każdego sprawiedliwie osądzać, bez względu na jakiekolwiek aspekty przynależne.
Czy można domniemać, że w czasie pogrzebu na parkingu przed cmentarzem, była kupa przyjezdnych dyliżansów i pustych koni. Można. Ponadto niejeden w tym dniu, z uwagi na szacunek dla zmarłego, nie strzelił bliźniemu w plecy.
–– Spójrz synku. Widać sens twojego taty.
–– Gdzie?
–– Tam wysoko. Gwiazda z nieba wystaje. Symbol tego jakim był człowiekiem.
–– A z ciebie mamusiu, co będzie wystawać, gdy umrzesz?
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania