Anielica i czort

diabeł w piekiełku marzy dziś rzewnie

choć pod kociołkiem

płomienie smęcą

on w anielicy kocha się pięknej

rogi kopytka

miłością dźwięczą

  

zbulwersowany łypie lucyfer

nawet grzeszniki

są dziś zgorszone

amorem dostał choć ledwo zipie

uczuciem chwaścik

szatańsko płonie

     

mając gdzieś szefa z piekła pospiesza

tam luba skrzydłem

rusza powabnie

namiętność wrząca ich ciała zlepia

niebo ni piekło

nie zerwie żadne

   

jasność i ciemność w tańcu złączone

lecz narzekają

bo wciąż im mało

aż nagle postać ogłasza koniec

by zakochanych

zrobić na szaro

Średnia ocena: 3.7  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania