Ptaszek w objęciach dziupli

do dziupli zajrzał ptaszek

oj ścianki tu wilgotne

szybciutko trzeba zwiewać

bo mam już piórka mokre

   

lecz zwierzak to ciekawy

zagląda coraz śmielej

uczciwie trzeba przyznać

tych zajrzeń ma już wiele

  

zmęczony jest biedaczek

facjatę ma niepewną

bo właśnie zauważył

raz jasno a raz ciemno

    

choć z drugiej strony ćwierka

szczęśliwość go rozpiera

on zmężniał wydoroślał

już nie jest mały teraz

   

ponadto słyszy z dali

mruczenie i wzdychania

to pewnie las w euforii

ptaszkami śpiewa z rana

    

wtem wewnątrz coś buzuje

powstrzymać może ledwo

aż nagle sru trysnęło

mu z dziobka ptasie mleczko

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (4)

  • najmniejsza 2 godz. temu

    Ojej

  • Grisza godzinę temu

    To Twój najlepszy komentarz w historii OPOWI.

  • najmniejsza godzinę temu

    Grisza 😀

  • Marabut godzinę temu

    Bajer, tylko to "sru" daje do myślenia.
    Czy to aby nie przestroga?
    U mnie piona.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania