Cisza i Szept

budzi się znowu w miękkiej kołysce

z wosku złotego

wypełza zło

uśpiona złudą lękiem spowita

jak pająk muchę

chce pożreć ją

   

światło księżyca widoczną stroną

słowa cichutkie

tuli całunem

ledwo słyszalne o pomoc proszą

lecz wiatr zza oknem

szumi wciąż czule

    

lalko kochana

tak to już jest

że w ciszy krzykiem

potrafi być szept

Średnia ocena: 4.3  Głosów: 7

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (6)

  • Yaro 4 dni temu

    Mroczno u Ciebie czyli bardzo ciekawie +5. Pozdrawiam:)

  • Dekaos Dondi 3 dni temu

    Yaro→Dzięki:)↔Pozdrawiam :~)

  • ireneo 4 dni temu

    Deko...
    Koronko, belkot poczęłaś by bełkotem poronić.
    Gdzie szept, szeptuś nawet, szmatko, tam tyle ciszy ile w twojej makówce ziarenek rozumu, zbaczy Ziobro amerykański.

  • kigja 4 dni temu

    PRZESTAŃ Z TYM GENDEROWANIEM ŁOTRZE TĘCZOWY❗️❗️❗️
    DEKAOS TO FACET, WIĘC PISZ NORMALNIE, BO CIĘ ZGŁOSZĘ❗️

  • Sokrates 3 dni temu

    Jest dobra aura i rytm. Przemawia do wyobraźni.

  • Dekaos Dondi wczoraj o 20:10

    Sokrates↔Dzięki:)→Pozdrawiam :~)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania