Cisza i Szept
budzi się znowu w miękkiej kołysce
z wosku złotego
wypełza zło
uśpiona złudą lękiem spowita
jak pająk muchę
chce pożreć ją
światło księżyca widoczną stroną
słowa cichutkie
tuli całunem
ledwo słyszalne o pomoc proszą
lecz wiatr zza oknem
szumi wciąż czule
lalko kochana
tak to już jest
że w ciszy krzykiem
potrafi być szept
Komentarze (6)
Mroczno u Ciebie czyli bardzo ciekawie +5. Pozdrawiam:)
Yaro→Dzięki:)↔Pozdrawiam :~)
Deko...
Koronko, belkot poczęłaś by bełkotem poronić.
Gdzie szept, szeptuś nawet, szmatko, tam tyle ciszy ile w twojej makówce ziarenek rozumu, zbaczy Ziobro amerykański.
PRZESTAŃ Z TYM GENDEROWANIEM ŁOTRZE TĘCZOWY❗️❗️❗️
DEKAOS TO FACET, WIĘC PISZ NORMALNIE, BO CIĘ ZGŁOSZĘ❗️
Jest dobra aura i rytm. Przemawia do wyobraźni.
Sokrates↔Dzięki:)→Pozdrawiam :~)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania