Zwątpienie
2020
na cierniowym krzewie
pachną paciorki drewnianych owoców
bez smaku
stukają o gałązki
gdy przezroczysty podmuch wiatru
porusza rzeźbione zwątpieniem
odliczanie
kryształkami skrzepłej krwi
dławi przełyk nadzieją
dawno zdeptanych
śladów
spowitych szarą mgłą
zniekształconą poświatą
papierowych krzyży
nawet takie za ciężkie
choć płoną na wodzie
złudne pragnienia
Komentarze (1)
Chyba wszystko kumam ale jedno mnie zastanawia, dlaczego "pachną"? Czy to forma złudnego kuszenia?
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania