Subiektywka tycząca Boga

 

Taką metaforę,

tutaj dzisiaj zanucę:

Wiemy tyle o Bogu,

co o człowieku→komputer.

   

Albo dajmy na to,

o poezji→kalkulator.

   

Zatem osądzanie,

działań Boga,

chciałbym zauważyć,

to jakby

na podstawie ziarenka piasku,

zdanie sobie wyrobić,

o całej plaży.

  

Wiemy tylko tyle,

ile jest nam dane wiedzieć,

"na życia chwilę"

 

Pragnę jeszcze dodać,

że jeżeli ktoś nie wierzy w istnienie Boga,

to logicznie zapytać trzeba:

  

A na cholerę masz pretensję,

do Istoty, której nie ma?

Średnia ocena: 3.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (7)

  • najmniejsza 2 mies. temu

    Kiedyś utkwiło mi w głowie zdanie Izaaka Newtona ,,To co my wiemy jest zaledwie jak jedna kropelka , to czego nie wiemy jest jak cały Ocean.
    Ja wiem tylko to że Bóg Jest ,wiem i nie tylko to wiem ale jeszcze wierzę w Niego.
    Skąd wiem ? no bo tyle razy mi pokazał i dał znaki Swojej Obecności że głupotą by było temu zaprzeczyć.

  • Dekaos Dondi 2 mies. temu

    Najmniejsza→Dzięki:)↔Też wierzę, że Bóg istnieje:)→Pozdrawiam :~)

  • ireneo 2 mies. temu

    Dekaos Dondi
    Nie PISzesz, ze wiesz ale, że wierzysz. Po prostu chcesz by istniał i odrzucisz argumenty bez względu na merytoryczność, podważające hipotezy nt. istnienia. Na zasadzie nie bo nie. I ok, ale pod warunkiem że równocześnie nie będziesz - bo tak nakazuje ci wiara - podtykał krzyżyka tym co mają go w głębokim poważaniu, do czego mają prawo, nawet ci o tym powiedzieć, gdy nadal podtykasz. Ja, jeśli zacxybavue z rana ewanglizować mam też prawo aby laicyzować. Ty wieszczysz, że wierzysz, ja na to, że jest zero dowodów na istnienie bogów. A jeśli (bo są którzy utożsamiają tak naturę i jej.prawa) to na pewno - jak to ujął Einstein - nie grają w kości o.ludzkie losy.

  • Starszy Woźny 2 mies. temu

    Dekaos Dondi ,
    Swojej subiektywki nie rozpowszechniaj. wówczas nie jest tylko twoja.
    Podlega ocenie.
    Ja stawiam pałę.
    - Proszę Ja Ciebie -

  • najmniejsza 2 mies. temu

    Dekaos Dondi 🙂

  • Dekaos Dondi 2 mies. temu

    Starszy Woźny→Dzięki za opinię i nieanonimową ocenę→Pozdrawiam :~)

  • ireneo 2 mies. temu

    A co myślisz o opowieściach l bogu w których brednie popędzają brednie byle tylko dostatecznie postraszyć ciemny lud aby łożył na pasożytów. Za blisko do logiki nie masz jeśli dziwią cię oczywiste oczywistości, a taką jest staranie się poznawać niepoznawalnego z natury.

    Pojęcie bóg jest w tzw. księgach objawionych jako niepoznawalne, niemożliwe do ogarnięcia rozumem
    "Jakże niezbadane są wyroki Jego i niewyśledzone drogi Jego!
    Bo któż poznał myśl Pana"

    Trudno nie zareagować na koronki albo paciorki, którzy tak jak ty usiłują poznać boga istotę wiedząc, że tego nie da się zrobić z założenia.

    Nie wciskaj innym ocenianie boga, którego faktycznie nie ma (gdyby był niepotrzebna byłaby wiara) gdy oceniają bałwanienie na jego (istniejącego przecież tylko w wierze) temat w pismach rzekomo z jego, nieistniejącego, natchnienia. Oto jakiś paciorek albo koronka bawina - jakiż to ten bóg miłosierny, sam miód, gdy w pismach o nim jest że to sprawca zbrodniczych czynów. Choćby potopienie ludzkości czy wymordowanie pierworodnych egipskich. I inne zapisane wszak w ",świętych księgach".
    W świętych księgach jest że ulepił ziemię jako.naleśnik. Dla oceny bełkotu w licznych testamentach nie ma znaczenia jaki jest, bo ocena dotyczy zaPISu o nim w księgach. Czasem pocieszenie głupiego.

    Staraj się czytać ze zrozumieniem, może z pomocą anioła stróża (dla ciebie jest, no nie?).

    Napisanie wyrazu “bóg” absolutnie nie oznacza, że piszący traktuje napisanego jako żywego. O Kubusiu Puchatku wiele, myślisz, że autor o realnym? No nie bądź dzieckiem. Taki on autentyczny jak Jahwe z żydowskiej mitologii o gorejącym gadającym krzaku.

    ireneo bóg jam sam twój dobry pan😀

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania