Człowiek

szary kamień

zagłębiony w kłującym igliwiu

 

częścią przyrody

gdzie śpiewy ptaków

kołyszą spowolnione zaklęcia

  

zatopione w czerwonych nitkach

szkarłatnych cierni

sączą zapach lasu

do rozświetlonej słońcem kałuży

 

we wspólnym przeistoczeniu

splątanym korzeniami

 

zachodzący człowiek

zakryje całość swoim śladem

niczym bóg

stworzy kolejne dzieło

 

wysypisko śmieci

 

gdzie sparszywiały błędnik

pozwoli uderzyć

głową o kamień

Średnia ocena: 3.3  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania