Coś bym zjadł

zjadłem właśnie małą świnkę

z apetytem smacznie zgrabnie

przerobiłem ją szynkę

bez raciczek bo za twarde

     

głodny nadal jakiś jestem

apetytem się zachwycam

co wszamałem cóż… nie rzeknę

cicho sza to tajemnica

    

mniam mniam mniam

tak tak tak

jeszcze coś bym dzisiaj zjadł

   

krasnoludki pragnę wtrynić

żołądkowi na uciechę

taki deser może dziwić

buczy bór mi leśnym echem

  

upieczoną sowę wcinam

bo z gałęzi spadła smutna

białą głowę też obgryzam

lecz wyplułem jednak piórka

  

mniam mniam mniam

tak tak tak

jeszcze coś bym dzisiaj zjadł

 

z kopytami zjadam konia

ale czasem jednak stęknę

czy zębami je pokonam

oj nie małe kości wielkie

 

na trzy cztery jem kaszankę

majonezem smarowaną

z tej uciechy walca tańczę

ale jadła wciąż za mało

 

mniam mniam mniam

tak tak tak

jeszcze coś bym dzisiaj zjadł

  

pragnę wciągać dziś winniczki

ale szansa prawie żadna

spierdzieliły w tempie szybkim

toż to jest prawdziwy skandal

  

coś słodkiego by się zjadło

już cukierków cyckam sforę

z ust mi nie czuć już zanadto

bo są rześkie i miętowe

 

mniam mniam mniam

tak tak tak

jeszcze coś bym dzisiaj zjadł

  

światów łykam dziś bez liku

te wyśnione dziwne całkiem

pomarańcze podróżników

i te nowe zajefajne

 

och paluszki chrupie słone

bo tak pyszne są widocznie

zatem rzeknę i dopowiem

można trafić także słodkie

  

mniam mniam mniam

tak tak tak

jeszcze coś bym dzisiaj zjadł

 

w kaczy kuper zagłębiłem

zęby co spragnione smaku

nie krztusiłem się przez chwilę

opalony był on z kłaków

 

nad płomieniem jajka smażę

pomysł wdrażam bardzo szybko

o nieziemskim jadle marzę

jajecznicę zjem błękitną

 

mniam mniam mniam

tak tak tak

jeszcze coś bym dzisiaj zjadł

  

tak mi ciężko brzuch biadoli

spożywaniem się przemogłem

trzeba przerwy deczko zrobić

rozwiązanie to jest dobre

  

co za zapach zewsząd kusi

coś mi pachnie tu anyżem

oczywiści dam się skusić

no i wcinam to co wyżej

 

mniam mniam mniam

tak tak tak

jeszcze coś bym dzisiaj zjadł

  

och te jadła w moim guście

w mym umyśle ślady znaczą

te pożeram wszak fikuśnie

elegancko z wielką pasją

 

wtem z poezji wciągam kisiel

i laurowe gryzę liście

już w przełyku strofy słyszę

dech zaparło mi zaiste

 

mniam mniam mniam

tak tak tak

jeszcze coś bym dzisiaj zjadł

   

właśnie z klonów siorbię syrop

ale jakoś końca nie ma

jest ich więcej z każdą chwilą

aż w żołądku się przelewa

  

aż zdurniałem gada zjadam

łykowaty aligator

smak okropny będzie zgaga

jam się skusił po co na co

  

mniam mniam mniam

tak tak tak

dzisiaj już nie będę jadł

    

ano właśnie

koniec bzdur

zjem autora

no i szlus

Średnia ocena: 4.6  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania