Stwór Pitolin
pitolanie w pitolandii pitolili pitolennie
nagle przyszedł stwór pitolin
śpiewał mruczał rzewnie wzruszał
jednym słowem serca koił
a że mu się chciało chcieć
to wystraszył ich na śmierć
pitolunki
pitoluny
nie zdążyły
zwiać do dziury
pitolanki
pitolany
czmychnąć też
nie dały rady
nawet leśne mroczne zjawy
potem do księżyca zawył
i obiadek sobie sprawił
chrupał kości wcinał mięsko
popijając
krwią tak gęstą
od procentów niezliczonych
zatem był
zadowolony
choć w przełyku go zapiekło
aż mu z pyska
buchnął płomień
myślał biedak że już koniec
nagle deszczyk
zgasił mięcho
chyba jednak w takie miejsca
będzie kukał nader często
Komentarze (2)
Czemu tak wulgarnie?
Niektóre osoby mogą poczuć się zgorszone.Nie znoszę kiedy ktoś używa takiego słownictwa.
Nie ma tu nic wulgarnego.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania