...
Nie musisz już wciągać brzucha, kiedy przechodzę, kochany.
Czujesz zapach naszej porannej kawy?
Dolałam odrobinę mleka, tak jak lubisz.
Chodź do mnie,
dom pachnie teraz ciastem z jabłkami.
Przybyło mi kilka zmarszczek na twarzy,
nie chowam już srebrnych włosów pod farbą.
Wiem, że jesteśmy sobie przeznaczeni –
co roku dojrzalsi i trochę bardziej zmęczeni.
Nasza miłość jest jak rozchodzone, wygodne buty:
nie obciera, po prostu idealnie pasuje.
Twoje wyblakłe tatuaże i niezmienny błysk niebieskich oczu
nadal sprawiają, że czuję się przy tobie bezpiecznie.
Nie pragnę niczego więcej niż twoje ciepłe dłonie
i głupie żarciki na ucho.
Chcę ci dawać to, na co zasługujesz,
i nie chcę nic w zamian...
...Kochany...
Komentarze (1)
Nieprzerwana miłość
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania