Oczekiwanie
Drabble
Deszcz pada na chodnik. Wiele bąbelków pojawia się i znika. Jak ludzkie życie. Jest tu od dłuższego czasu. Na skraju miasteczka. To eksperyment. Stara się wyglądać lepiej, niż się czuje. Ma jeszcze nadzieję, która prawie rozmoknięta, spływa ostatnim strzępkiem do kanalizy, obok samotnego szczura, na zardzewiałych przęsłach.
Rozmyślania przerywa odgłos kroków. Ktoś przystaje. Chce pomóc.
–– Dziękuję, że przystanąłeś. Zapytałeś. Wiele to dla mnie znaczy. Proszę.
Prezent dla Ciebie.
–– A co jest w środku?
–– Kupon. Spora sumka.
–– Głupio...
–– Może i głupio… ale się nie przejmuj. Idź swoją drogą. I tak wiele uczyniłeś.
Chciałem po prostu przed końcem życia… uwierzyć w człowieka.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania