***
świat umilknie rozkazami
kiedy niemą pieśń zaśpiewa
wiatr już idzie
słychać kroki
niebo ciemne jest w amoku
pani losu litościwa
składa ci dwa pocałunki
byś pamiętał
schody bolą
gdy upadek niedaleki
chyli się ku upadkowi
to co z cegły jest zrobione
grubym murem
nikłe szanse
nie zdobędziesz dojrzałości
szelest słychać w tej ciemności
duchy kotów wiecznie krążą
zobacz tam
nagrobek leży
niewidzialny skrawek tchnienia
Czerwień w oczy bije znowu
chcesz ją zjeść bo nie jest tobą
w dali słońce
już zachodzi
znów ucieknie tamtą drogą
węgiel brudzi białe wiosła
ze swych natur obwiniony
o bieg czasu
chwile przeszłe
zanim wiosło to zrobiono
skrawek maleńkości skrzypi
kiedy z nieba jest zrobiony
błękitowi kradnie biel
więc co teraz w tobie jest
Komentarze (10)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania