...
Lilian siedziała pod drzewem niedaleko domu niecierpliwie odliczając godziny. Jak zwykle była sama. Kilka metrów dalej stali jej znajomi z Instytutu. Ich znajomośc wyznaczał jedynie fakt, że chodzili do tgo samego budynku. Wy, czytelnicy pewnie macie szkoły - podstawówki i gimnazja. Tutaj jest jeden, wieczny Instytut.
Rozpamiętywała rozmowę z wczorajszego wieczora z June. Była od niej 6 lat młodsza i w końcu zaczeła zadawać te trudne pytania. I nie chodzi o całowanie się czy seks. Tam to nie były trudne pytania. Zdarzenie sprzed 10 lat. Najważniejsze i najdziwniejsze w historii Pokoju.
Jak wytłumaczyć 10-latce coś czego sami nie rozumiecie, coś w co sami niedawno nie wierzyliście. Mimo, że ludzie nie rozumieją to przywykli do tego niezwykłego stanu rzeczy.
10 lat temu, 1 stycznia Pokoju, równo o Północy po ostatniej sekundzie Wojny, w dzień urodzin mojej siostry na Ziemię przybył Anioł.
Komentarze (3)
Ciekawe opowiadanie, oby tak dalej ;)
Trudno powiedzieć coś więcej po takim fragmencie odnośnie stylu i techniki, aczkolwiek tematyka zaczyna się ciekawie i czekam na więcej.
Trochę krótkie, piszesz poprawnie. Ogólnie jest ok.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania