***

Domknięte powieki zalepione

czarną smołą żalu.

Ciężar przeszłych dni

przygniata moje barki.

Ciśnienie przydusza mój umysł.

Dobrze wiem co zaraz będzie.

 

Zaczęło się !

Kalejdoskop wspomnień

z początku neutralny

Szybko wpada na "właściwy" tor.

Obrazy migają pod powiekami.

 

To takie upokarzające!

Jestem tylko obserwatorem!

Odebrano mi mozliwość wyboru

a nawet ucieczki.

Nie mogę zmienić nic.

A Ona ze mnie drwi.

 

Przyszły jej koleżanki.

Teraz już zupełnie nie mam szans.

Bezsilność krepuje mi kończyny.

Samotność odcina od innych ludzi.

A Ona Królowa wyczekuje hołdu.

 

Upadam.

Czuję że nie uniknę tego.

Znów mnie depcze .

Chwyta za gardło.

I oczekuje jednego -

Łez

Średnia ocena: 0.0  Głosów: 0

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania