...
Łyk wina pomoże mi zapomnieć
tych kilku kartek wspomnień.
Moja przyjaciółka gotowa jest.
Wystarczy tylko łyk wody, by włączyć lek.
I wymazuje z pamięci ten okropny dzień.
Zapominam potoku słów i zwoju złych czynów.
A teraz wyciągam ostrze
i przystępuję do najprzyjemniejszego aktu.
Najpierw jedna kreska, a potem już cieknąca krew.
Wielka ulga dotyka mnie
i cały świat wiruje.
Komentarze (12)
Chryste xD Wiersz naprawdę mega smutny :/ Nie wiem co powiedzieć :O Daje ci cztery i wiesz Alicjo że jak chcesz to zawsze zwróć się do mnie porozmawiamy wiadomo gdzie ;)
Dziękuję :)
Śmierć na tysiąc sposobów - podcięcie żył. 5
Nie do końca śmierć. "Odlot" w swój świat. Dziękuję.
Podoba mi się. Lekko depresyjny charakter, duża głębia i przekaz. Urzekające.
Miło mi, że się pojawiłaś. Dzięki :)
Ładny, szkoda tylko że taki smutny. 4
Tak wyszło, czasem w życiu człowieka pojawiają się takie dni, dziękuję.
Mocne i smutne. Bardzo mi się podobało. 5 ode mnie.
Takie słowa wiele dla mnie znaczą. Dziękuję :)
Wzruszający 5
Dziękuję :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania