***
Zapatrzona w ciemną przeszłość
Szukam starych ran i skaz.
Żadny jasny promień światła
Nie powstrzyma czarnych barw.
Potrzebuję twojej dłoni,
By zatrzymać smutku czas.
Tylko ona mi pomoże
Zniszczyć ostry ból i strach.
Wszystko wokół znowu znika,
Powietrza brakuje mi,
Serce wyskakuje z piersi,
Nie chcę już patrzeć wstecz.
Komentarze (3)
Ostatnia zwrotka całkiem sie rozpadła? Dlaczego? Napisana bardzo na siłę. Mogą spokojnie zostac dwie pierwsze i sesn wcale nie ucieknie, ale to tylko takie moje, całkiem laickie spostrzeżenie. Nie ocenię.
Zgadzam się z Adamem w sprawie ostatniej siły. Trochę zepsuła cały urok wiersza. Pierwsze dwie są dobre, mocne, oddają dokładnie scenerię i przestrzeń. Pozdrawiam cieplutko :)
Ostatnia zwrotka kuleje, ale o tym wspomnieli moi poprzednicy. Poza tym, naprawdę ciekawie wyszło. Pozdrowionka i piąteczka.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania