* * *
Nie wiem
co wiem
pewna, nie jestem
ilości pytań
zapytać mogę.
Oddać uśmiechy,
wcisnąć łzy
w kieszeń
zamknąć,
otworzyć
zacisnąć zęby.
Powiedz, odpowiedz
nie pytam cię wcale
za nim upadnę,
przytaknę
jak amen.
Nie wiem
co wiem
pewna, nie jestem
ilości pytań
zapytać mogę.
Oddać uśmiechy,
wcisnąć łzy
w kieszeń
zamknąć,
otworzyć
zacisnąć zęby.
Powiedz, odpowiedz
nie pytam cię wcale
za nim upadnę,
przytaknę
jak amen.
Komentarze (8)
Nie trzeba krzyczeć i płakać i śmiać się, nie godzić się upadać. Wiem, że nic nie wiem. Pozdrawiam serdecznie 5
Pozdrawiam ;)
Końcówka jest fajna, dobrze mi się ją czytało. Zawsze jest wiele pytań. Pozdrawiam :) 5
Dziękuję, pozdrawiam ;)
''I znów upór, żeby powstać i znów iść, i dojąć do celu.'' K. I Gałczyński Moja dewiza na życie. Uściski :)
Dziękuję ;)
Przypomniało mi się, jak rozmawiałam z kumplem, którego po napojach wyskokowych dopadała faza filozofowania nad swoim życiem. Zapytałam go wtedy po co pije, skoro i tak nie znajdzie odpowiedzi na pytania jakie sobie zadaje. Skwitował to słowami, że doskonale o tym wie, ale jak mocno się upije, to może zapomni te pytania. ;)
Kto nie pyta, ten nie żyje ;) Ja często myślę, że ci co piją, boją się żyć... Fajnie sobie wymyślił, ale na dłuższą metę to nie działa, kilkaset komórek mózgowych obumiera no i wątroba gnije ;) Pozdrawiam ;)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania