desiderata
Unieść wysoko chmurną głowę
ponad szorstka linię horyzontu
i objąć wzrokiem
całość błękitnego uniwersum
O jutro nie dbać
Wsłuchanym w samotność
przydrożnych drzew
pozwolić sercu zrzucić z siebie
ciężkie liny grubych blizn
Nie odczuwać wstydu na widok prawdy
Przemierzać ziemi połacie
w nadziei, że to, co po mnie pozostanie
nie będzie tylko
ludzkich ust pomstowaniem
Komentarze (17)
Wymysl jakis tytul
''Nie odczuwać wstydu na widok nagiej prawdy'' - jako złota myśl - rewelacja. Pozdrawiam.
Betti, dobrze. Trzymaj tak dalej. Ale czy sił Ci starczy?:)
Pytanie retoryczne.
Dziękuję za merytoryczny komentarz.
Niezły tekst - subwencja pragmatyki dla mnie. Jest naprawdę wporzo. Nie wiem czy nie powinieneś napisać; co po mnie pozostanie. Takie moje widziadło. ;) Pozdro. ;)
Wpadnę tutaj za jakiś czas, bo istotnie długo nie jestem w stanie wytrzymać. Ubolewam, że prym wiodą tutaj kobiety oderwane całkowicie od poezji... Ty czaruj słowem, może od Ciebie ktoś nauczy się czerpać wiedzę... Pozdrawiam.
Nie musisz się spieszyć z odwiedzinami - no ale jeśli musisz, to odrobina kultury byłaby wskazana. ;)
Freya, ja nie z Twojego powodu tutaj zaglądam, możesz spać spokojnie...
betti, dlatego pomału stąd wychodzę. Tu nikt nie rozwinie się, bo to skrytka pisarskich i poetyckich analfabetów.
A powiem Ci: Dzięki Twojej jeździe po tutejszej grafomanii, w tym mojej, zaczęło zależeć mi i jestem ambitniejszy.
Dzięki, Betti:) Nie musiałaś dużo pisać, analizować każdego słowa. Opieprz mnie motywuję. Reszta wszystko bierze do siebie, bo to maminsynki mamincórki. Na opieprz zapieprza się podwójnie, na podwójny opieprz poczwórnie.
Neurotyk nawet nie wiesz jak się cieszę, że znalazłam tutaj taką ''perełkę'' jak Ty. Na razie trzymaj się Leona i słuchaj jego wskazówek, i pamiętaj, chcę pierwszy autograf...
betti, dziękuję za rady, Autograf? Ha ha ha
Neurotyk, dziękuję Ci za zaklasyfikowanie mnie do skrytki. Pozdrawiam i życzę sukcesów :)
ówczesny, proszę, na zdrowie:)
Ślicznie dziękuję:)
Końcówka świetna, 5 :)
Postanowiłem znów tu sobie poszperać, gdzie by mnie jakiś tytuł przyciągnął. I proszę, jakie odniesienie.
"Wsłuchanym w samotność
przydrożnych drzew
pozwolić sercu zrzucić z siebie
ciężkie liny grubych blizn
Nie odczuwać wstydu na widok prawdy"
podoba mi się Twoje pisanie, chcę przyznać, nie musząc.
pzdr
Witaj ponownie rubio.
Dziękuję.
Za odwiedziny i dobre słowo.
Pozdrawiam serdecznie: )
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania