***
I w mrok błądzisz młodzieńcze;
styrany jawą, zapadasz w sen.
Po niebie gwiazda płynie naprędce
i wiatr otula cię.
Gdzie zaprowadzą cię marzenia,
w jaki znów ruszysz szlak?
Czy niebo usłane szklanymi gwiazdami
pokaże czego ci brak?
I ruszasz w drogę młodzieńcze;
nogi cię ciągną w snu głąb:
mrok nocy, strach w borze
i mgły mlecznej kłąb.
Czego tam szukasz spragniony,
wzór marzenia ułożysz z gwiazd?
Czy mlekiem mgły otulony
zrozumiesz sklepienia kształt?
Gdy do kniei wiatr cię wniesie,
mroku na skórze poczujesz zew,
zobaczysz piękne zielone oczy
i czarną krew.
Krew przed stopami obwieszcza śmierć
lecz w dali oczy nęcą cię tak!
- Ach gdyby... gdyby tak marzeń
było mi brak!
Do walki ruszasz – O! Wojowniku!
Spadnie na mech znów czarny deszcz
i choć zraniony ruszysz przed siebie -
te oczy chłoną tak cię!
Powieje wiatr pełen trwogi.
Ostudzi zapał, osuszy łzę.
Jesteś po bitwie, poraniony,
wybudzasz się.
I budzisz się marzycielu,
choć za tęczówką skacze ci sen.
Zniknęło piękno, zniknęła dama
jawa znowu cię gnie.
Komentarze (4)
Straszny patos. Trzeba czytać stojąc na baczność... nie podoba mi się.
Dziękuję za komentarz. Bardzo doceniam każdą wypowiedź jeśli chodzi o moje teksty. Jeśli chodzi o nastrój wiersza to tak mało być. ;)
Mroczne senne koszmary są napakowane "patosem". Kiedy na jawie coś nie daje spokoju, często nie zdajemy sobie nawet dokładnie sprawy z tego co to jest, mroki dopadają gdy zanurzamy się tę mistyczną ciecz, bytu zalanego codziennymi troskami pragnienien i namiętności. Podoba mi się ten wiersz bardzo.
Dziękuję za miłe słowa. Mam nadzieję, że i te wiersze, które być może w przyszłości wstawię na portal przypadną Panu do gustu. Dodam jeszcze słówko odnośnie tego koszmaru, bo jeśli chodzi o wiersz to do dziś sam nie wiem co jest gorsze - owy koszmar, który daje choć nadzieję na jakieś spełnienie czy stagnacja, którą przydusza rzeczywistość. Jeszcze raz dzięki i pozdrawiam. :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania