Oj Szudracz. W małej ilości słów odpowiednio ułożonych - dużo rzekłaś. Znowu musiałbym zacytować - całość.
A tak po prawdzie, to bardzo lubię zakalec. Może dlatego, że wymaga pewnej czułości - bo jest - odwrotną stroną ciasta.
To taka metafora - no wiesz najlepiej. Jak coś przeszkadza, to najlepiej to - polubić - jak się da. Większość świata - jest w naszej głowie.
Pozdrawiam Cię.*****
Przepis na smaczne życie, choć zakalce się zdarzają, ale czasem są one treścią. I bez nich byłoby smutno. Mariana... marna niczym Geslerowa gotujesz wyśmienite danie. Pozdrawiam
Karawan Gwarantuję Ci, że od mojego gotowania rozbolałby Cię brzuch. Ostatnio ktoś z rodziny uwierzył, że ugotowałam muchomora, bo napisałam pod zdjęciem, że był dobry z niego obiad. Martwiła się czy nie otrułam domowników. Tak więc masz pewien pogląd, na moją sztukę kulinarną. :) Dzięki bardzo.:)
Wielka Szu, w poerwszym wersie na pewno Wagą? Nie Waga?
W ostatnim "marna (...) kucharka", nie "marana".
W Twoich tekstach zawsze gra wyobraźnia, mają swój styl. Ten jest prosty, ale nie sposób odmówić mu uroku. Poza tym peelka strasznie skromna, ale na pewno wie, że są takie dni, kiedy ciasto, które normalnie wychodzi jak należy, jest z zakalcem.
Pozdrawiam ;))
Adam Musiałam sprawdzić to słowo ''marana'' Mam już sporo takich byczkowych przekrętów. :) Marana w Arizonie, wybiorę się tam z Google mapą. :) Dziękuję za budujące słowa. :)
Komentarze (15)
Oj Szudracz. W małej ilości słów odpowiednio ułożonych - dużo rzekłaś. Znowu musiałbym zacytować - całość.
A tak po prawdzie, to bardzo lubię zakalec. Może dlatego, że wymaga pewnej czułości - bo jest - odwrotną stroną ciasta.
To taka metafora - no wiesz najlepiej. Jak coś przeszkadza, to najlepiej to - polubić - jak się da. Większość świata - jest w naszej głowie.
Pozdrawiam Cię.*****
Dekaos Zakalce są najlepsze. :*) Dzięki :)
Przepis na smaczne życie, choć zakalce się zdarzają, ale czasem są one treścią. I bez nich byłoby smutno. Mariana... marna niczym Geslerowa gotujesz wyśmienite danie. Pozdrawiam
Marana*
pasja Kuchnia u mnie, to poligon doświadczalny. :) Dzięki bardzo. :)
Bardzo smutno i bez wiary w siebie, ale pięknie to skleciłaś :) 5 :)
Karola Nie miało być, aż tak smutno. :) Dzięki serdeczne. :)
Nostalgiczne, ale całkiem zgrabnie. Podobało mi się
Can Miło mi i dziękuję. :)
Twoich kulinarnych nie kosztowałem ale w odniesieniu do pisania to wcale nie marna z Ciebie kucharka! 5
Karawan Gwarantuję Ci, że od mojego gotowania rozbolałby Cię brzuch. Ostatnio ktoś z rodziny uwierzył, że ugotowałam muchomora, bo napisałam pod zdjęciem, że był dobry z niego obiad. Martwiła się czy nie otrułam domowników. Tak więc masz pewien pogląd, na moją sztukę kulinarną. :) Dzięki bardzo.:)
Wielka Szu, w poerwszym wersie na pewno Wagą? Nie Waga?
W ostatnim "marna (...) kucharka", nie "marana".
W Twoich tekstach zawsze gra wyobraźnia, mają swój styl. Ten jest prosty, ale nie sposób odmówić mu uroku. Poza tym peelka strasznie skromna, ale na pewno wie, że są takie dni, kiedy ciasto, które normalnie wychodzi jak należy, jest z zakalcem.
Pozdrawiam ;))
Adam Musiałam sprawdzić to słowo ''marana'' Mam już sporo takich byczkowych przekrętów. :) Marana w Arizonie, wybiorę się tam z Google mapą. :) Dziękuję za budujące słowa. :)
Oh gosh, świetne to. Takie prawdziwe i lekkie. Przepis jak znalazł, o uniwersalny bardzo. No, naprawdę fajne to i dobre.
Panie Dzięki za miłą wizytę. :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania