***
Brakuje słońca w liściu pomarańczy,
brakuje słowa płynącego z rozgrzanych ust,
zamykamy się w oddzielnych pokojach,
zamykamy rozkosz w kufrach zobojętnienia,
uciekamy w krainę wątpliwości,
będziemy się porzucać bez sensu i miłości.
Brakuje słońca w liściu pomarańczy,
brakuje słowa płynącego z rozgrzanych ust,
zamykamy się w oddzielnych pokojach,
zamykamy rozkosz w kufrach zobojętnienia,
uciekamy w krainę wątpliwości,
będziemy się porzucać bez sensu i miłości.
Komentarze (8)
Wierszyk antywalentynkowy :)
I nie ma tytułu!
Nie było pomysłu na jakiś banał :)
Wszystkie teksty bez tytułów są świadomie bojkotowane.
Coś jest w Twoim wierszu ulotnego. Pierwszy wers robi dobrą, liryczną robotę. doceniam zamysł kompozycyjny - pary czasowników, przeciwstawnych w finale. Ale czuję nadmiar zabiegu.
Stąd mała próba, wcale nie lepsza, inna wersja dla siebie tylko
"Brakuje słońca w liściu pomarańczy,
brakuje słowa (...) z rozgrzanych ust,
(...)
uciekamy w (...) wątpliwości,
będziemy się porzucać
bez sensu miłości."
Pozdrawiam:)
Dziękuję za opinię i za pracę na moim wierszu :) Twoja wersja ma dużo więcej subtelności, dziękuję bardzo!
W punkt
Ulubiony
Wystarczy kilka prostych słów, aby w mojej głowie zaczął kształtować się plan opowiadania podróżniczo-przygodowego, 5, pozdrawiam :-)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania