***
przekroczona granica
zaatakowała świat fikcji
rzeczywistość znów rozmyta
gruzy
spłynęły we łzach
można czekać
na darmo
huk
wszystko upada
w oszustwie i kłamstwie
przepaść
____________
przekroczona granica absurdu
świat fikcji zaatakował od niespodziewanej strony
rzeczywistość znów rozmyta
ład
opanowanie
legły w gruzach
łzy
można czekać z zaciekawieniem
nic innego
oszustwo
kłamstwo
zachwiane w podstawie co się stabilizowało od dawna
na darmo
huk
wszystko upada
5.05.2019 3.19
Komentarze (26)
O co w tym chodzi?
Widać nie zasze mi wychodzi sensowne pisanie, skoro nie można nic z tego wyczytać.
Trzeba zapytać starych Indian, bo ja też nie wiem.
Sorry, Berkasie, lubię Cię, ale nic nie rozumiem. Rozstrzelane jak chuj.
Eee no lubiąc mnie, nie musisz kochać mojej poezji. Lubię publikować, bo moje ocena bywa pomylona.
Tu chodzi o wynik najbliższych wyborów do Parlamentu
No jo, granica absurdu już niewidoczna.
Chyba jestem starym Indianinem
Nuncjusz iooooooo
Nuncjusz i trochę znaków dymnych
przekroczona granica
zaatakował świat fikcji
rzeczywistość znów rozmyta
gruzy
na nich łzy
można czekać
na darmo
huk
wszystko upada
oszustwo kłamstwo
Troszeczkę wlazłam w ten wiersz, bo myśl jest fajna. Nie gniewaj się, że poprzestawiałam i odchudziłam...
Brakuje puenty, może masz jakiś pomysł?
Podoba mi się ta ingerencja, zebrała do kupy strzępki, które rozrzuciłem.
przekroczona granica
zaatakował świat fikcji
i rozmył rzeczywistość
gruzy
na nich łzy wśród których
można czekać
na darmo
huk
wszystko upada
a oszustwo i kłamstwo
stały się najlepszymi przyjaciółmi
Tak bym ja to widział. Sorry, za ingerencję.
Poprzednie wersje zawierały grzech główny - poszczególne wersy nie były ze sobą nijak powiązane i wiersz sprawiał wrażenie zbioru zdań od Sasa do Lasa.
Bez jednorodności przekazu.
Zdecydowanie tak było, możliwe, że jest jeszcze do odratowania ten wiersz.
Berkas Jest.
puszczyk trawie Wasze spostrzeżenia i uwagi. Zaraz będę przemeblowywał.
Berkas Twoja wola i Twój wiersz.
Jak tak przeczytałam to skojarzyło mi się z serialem, który kiedys tam oglądałam - jest sobie bohaterka, ciotka ją faszeruje psychotropami(potajemnie), że az w skoncu trafia do psychiatryka. I cały świat się wali, tak jak w wierszu ;')
Wiem, że ma to niewiele wspolnego ale taka wizja mi wpadla do glowy;)
Pozdrawiam.
Chaos i upadek mogły przywiać taką wizję.
''we łzach'' - popraw
Teraz bardzo mi się podoba.
Też mi się podoba po przeróbkach. Dziękuję za czas, który poświęciłaś na włażenie w ten wiersz.
To była przyjemność.
Pozdrawiam.
Bardzo ciekawy i dający do myślenia utwór. Nie wiem ile jest z tego wynikiem otrzymanych porad i czy w ogóle korzystałeś, ale...
Podoba mi się!
Nie da się ukryć, że skorzystałem z podpowiedzi, ale starałem się zachować siebie i swoją myśl. Przy tak drastycznych zmianach bałem się, że wyjdzie już nie mój wiersz. Możesz sam ocenić poprawki, na dole zostawiłem oryginał, w komentarzach pozostały przemyślenia betti i puszczyka.
Cieszę się, że się podoba.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania