***

mój brat który nie przeczytał

ani jednej książki spytał ostatnio

o czym pisałam

wyciągnęłam przed siebie dłonie

ze zdeformowanymi paznokciami

bo widzisz mówię do brata

pisałam o koślawości bezkształtach i deformacji jak te paznokcie

one już się nie zmienią

mojego nędznego dzieciństwa nie zmienię

tamte lata nie wrócą

główne pocieszenie to że już nie obgryzam

może będzie mniej brudu na języku

mocno osadzone w ciele zapukają do ludzkich serc

 

tamta dziewczyna bardzo chciała się podobać

dobrze się uczyła odgrywała wiele ról

dorabiane sztuczne paznokcie

czasem się odklejały szczególnie podczas tańca gdy trafił się wymarzony książę

lądowały na podłogę

wywoływały uczucie wstydu

dziewczyna uciekala w kąt

a tancerz zostawał na sali rozczarowany

 

czy moje pisanie pytam nieśmiało brata

jest odklejonym sztucznym paznokciem

czy też odkryciem kobiety

prawdziwej mnie

może

Średnia ocena: 4.3  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (12)

  • Trzy Cztery 07.06.2021
    Czyta się dobrze, jak szczere wyznanie. Są drobiazgi do kosmetycznych poprawek. Zaznaczyłam je, może wykorzystasz. To nie jest ingerencja w treść, więc mogę dać taki komentarz:

    mój brat który nie przeczytał

    ani jednej książki spytał ostatnio ...... spytał -> zapytał (chyba lepiej brzmi "zapytał")

    o czym pisałam

    wyciągnęłam przed siebie dłonie

    ze zdeformowanymi paznokciami

    bo widzisz mówię do brata

    pisałam o koślawości bezkształtach i deformacji jak te paznokcie

    one już się nie zmienią

    mojego nędznego dzieciństwa nie zmienię

    tamte lata nie wrócą..............................dopowiedzenie poprzedniego wersu? Po co?

    główne pocieszenie to że już nie obgryzam...... albo 2 x "to" : "to to że już...", albo zamiast "to" - myślnik

    może będzie mniej brudu na języku

    mocno osadzone w ciele zapukają do ludzkich serc

    tamta dziewczyna bardzo chciała się podobać

    dobrze się uczyła odgrywała wiele ról

    dorabiane sztuczne paznokcie

    czasem się odklejały szczególnie podczas tańca gdy trafił się wymarzony książę

    lądowały na podłogę................... "na podłogę" -> "na podłodze"

    wywoływały uczucie wstydu

    dziewczyna uciekala w kąt............... uciekaŁa

    a tancerz zostawał na sali rozczarowany

    czy moje pisanie pytam nieśmiało brata

    jest odklejonym sztucznym paznokciem

    czy też odkryciem kobiety

    prawdziwej mnie

    może
  • Agnes07 07.06.2021
    Trzy cztery, dziękuję :)
  • Grain 07.06.2021
    Typowe u tej autorki. Na zohydzenie, wyolbrzymienie. Tokarczuk, czy Twardoch niby porobili kariery na czymś takim. Ale jak to się ma do rzeczywistości? Mój kolega mawiał /przy okazji Dnia seksu/ do innego, jak nie umiesz podrywać, to zrób tak, żeby ci któraś dała choćby z litości. Ale to czy o to chodzi?
  • Kocwiaczek 07.06.2021
    Sztuczność ma to do siebie, że odpada i odłazi. Zwłaszcza zastosowana w nadmiarze. Smutną opowieść tutaj zaprezentowałaś. Uderzyło zwłaszcza "będzie mniej brudu na języku". Uciekala tylko na uciekała do zmiany, ale to już wskazano powyżej. Nie umiem się odnieść, czy to wiersz, opowiadanie, a może szczere wyznanie. Jakby nie było smutne i gorzkie. Pytanie czy pisanie było tutaj podróżą do odkrycia siebie, czy też karą za naiwność i winy przeszłości. Myślę, że słowo uwolnienie sprawi się tutaj najlepiej. Czasami człowiek po prostu musi wylać słowa na papier. Bez względu czy ktoś to przeczyta, czy nie. Pozdrawiam.
  • Trzy Cztery 07.06.2021
    Kocwiaczek, nie tylko ta literówka w "uciekałą".
    Jednak wers z lądowaniem też trzeba poprawić.
    Nie mówimy o "lądowaniu na lotnisko", czy "lądowaniu na Księżyc", tylko o "lądowaniu na lotnisku", "na Księżycu".
    Dlatego "lądowały na podłogę" jest niepoprawne gramatycznie. Spadały na podłogę - OK. Albo: 'lądowały na podłodze".
    Pozdrawiam.
  • Kocwiaczek 07.06.2021
    Trzy Cztery, akurat to mi się rzuciło w oczy, więc wspomniałam, a jak zauważyłam twoje uwagi, to już nie chciałam powielać. Nie chodzi wszakże o to, by ktoś miał sieczkę uwag w komentarzach. Zwykle wyłapuję niuanse, jednak ostatnio zauważyłam, że wiele osób odbiera to za atak. Zatem czasami wolę się odnieść jedynie do treści. Aczkolwiek ciężko mi to niekiedy przychodzi:)
  • Agnes07 07.06.2021
    Trzy Cztery ok, poprawię w wolnej chwili :)
  • Trzy Cztery 07.06.2021
    Kocwiaczek, a ja zrozumiałam, że skoro użyłaś słowa "tylko", uznałaś, że więcej już nic nie należy zmienić. Czasem autorzy specjalnie piszą niegramatycznie, ale to wtedy widać - żart, stylizacja....
    Tu, to raczej niechcący, tak myślę.

    Sama też robię błędy, i cieszę się, jak ktoś mi je wskaże, bo bywa, że samemu się przeoczy.
    Mnie akurat zależy na tym, żeby wiersz (poezja) to było miejsce na przetrwanie pięknego, dobrego języka. bo gdzie go teraz szukać? Prawie wszędzie, na co dzień, jest już bylejakość i niechlujstwo.
    Niech w poezji słowa będą szanowane.
  • Trzy Cztery 07.06.2021
    Agnes07 :)
  • Kocwiaczek 07.06.2021
    Trzy Cztery, punkt dla ciebie. Faktycznie "tylko" wprowadza w błąd. Masz rację, że trzeba pewne rzeczy pielęgnować. Ja akurat nie jestem specem w poezji. Coś tam czuję, jednak mam świadomość, że nie zawsze powinnam się wypowiadać, bo po prostu brak mi doświadczenia w tym zakresie.
  • Agnes07 07.06.2021
    Kocwiaczku dziękuję :)
  • Agnes07 07.06.2021
    https://latarnia-morska.eu/ru/z-dnia-na-dzien/3644-%E2%80%9Eza-blisko%E2%80%9D-agnieszki-rykowskiej

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania