***
mój brat który nie przeczytał
ani jednej książki spytał ostatnio
o czym pisałam
wyciągnęłam przed siebie dłonie
ze zdeformowanymi paznokciami
bo widzisz mówię do brata
pisałam o koślawości bezkształtach i deformacji jak te paznokcie
one już się nie zmienią
mojego nędznego dzieciństwa nie zmienię
tamte lata nie wrócą
główne pocieszenie to że już nie obgryzam
może będzie mniej brudu na języku
mocno osadzone w ciele zapukają do ludzkich serc
tamta dziewczyna bardzo chciała się podobać
dobrze się uczyła odgrywała wiele ról
dorabiane sztuczne paznokcie
czasem się odklejały szczególnie podczas tańca gdy trafił się wymarzony książę
lądowały na podłogę
wywoływały uczucie wstydu
dziewczyna uciekala w kąt
a tancerz zostawał na sali rozczarowany
czy moje pisanie pytam nieśmiało brata
jest odklejonym sztucznym paznokciem
czy też odkryciem kobiety
prawdziwej mnie
może
Komentarze (12)
Czyta się dobrze, jak szczere wyznanie. Są drobiazgi do kosmetycznych poprawek. Zaznaczyłam je, może wykorzystasz. To nie jest ingerencja w treść, więc mogę dać taki komentarz:
mój brat który nie przeczytał
ani jednej książki spytał ostatnio ...... spytał -> zapytał (chyba lepiej brzmi "zapytał")
o czym pisałam
wyciągnęłam przed siebie dłonie
ze zdeformowanymi paznokciami
bo widzisz mówię do brata
pisałam o koślawości bezkształtach i deformacji jak te paznokcie
one już się nie zmienią
mojego nędznego dzieciństwa nie zmienię
tamte lata nie wrócą..............................dopowiedzenie poprzedniego wersu? Po co?
główne pocieszenie to że już nie obgryzam...... albo 2 x "to" : "to to że już...", albo zamiast "to" - myślnik
może będzie mniej brudu na języku
mocno osadzone w ciele zapukają do ludzkich serc
tamta dziewczyna bardzo chciała się podobać
dobrze się uczyła odgrywała wiele ról
dorabiane sztuczne paznokcie
czasem się odklejały szczególnie podczas tańca gdy trafił się wymarzony książę
lądowały na podłogę................... "na podłogę" -> "na podłodze"
wywoływały uczucie wstydu
dziewczyna uciekala w kąt............... uciekaŁa
a tancerz zostawał na sali rozczarowany
czy moje pisanie pytam nieśmiało brata
jest odklejonym sztucznym paznokciem
czy też odkryciem kobiety
prawdziwej mnie
może
Trzy cztery, dziękuję :)
Typowe u tej autorki. Na zohydzenie, wyolbrzymienie. Tokarczuk, czy Twardoch niby porobili kariery na czymś takim. Ale jak to się ma do rzeczywistości? Mój kolega mawiał /przy okazji Dnia seksu/ do innego, jak nie umiesz podrywać, to zrób tak, żeby ci któraś dała choćby z litości. Ale to czy o to chodzi?
Sztuczność ma to do siebie, że odpada i odłazi. Zwłaszcza zastosowana w nadmiarze. Smutną opowieść tutaj zaprezentowałaś. Uderzyło zwłaszcza "będzie mniej brudu na języku". Uciekala tylko na uciekała do zmiany, ale to już wskazano powyżej. Nie umiem się odnieść, czy to wiersz, opowiadanie, a może szczere wyznanie. Jakby nie było smutne i gorzkie. Pytanie czy pisanie było tutaj podróżą do odkrycia siebie, czy też karą za naiwność i winy przeszłości. Myślę, że słowo uwolnienie sprawi się tutaj najlepiej. Czasami człowiek po prostu musi wylać słowa na papier. Bez względu czy ktoś to przeczyta, czy nie. Pozdrawiam.
Kocwiaczek, nie tylko ta literówka w "uciekałą".
Jednak wers z lądowaniem też trzeba poprawić.
Nie mówimy o "lądowaniu na lotnisko", czy "lądowaniu na Księżyc", tylko o "lądowaniu na lotnisku", "na Księżycu".
Dlatego "lądowały na podłogę" jest niepoprawne gramatycznie. Spadały na podłogę - OK. Albo: 'lądowały na podłodze".
Pozdrawiam.
Trzy Cztery, akurat to mi się rzuciło w oczy, więc wspomniałam, a jak zauważyłam twoje uwagi, to już nie chciałam powielać. Nie chodzi wszakże o to, by ktoś miał sieczkę uwag w komentarzach. Zwykle wyłapuję niuanse, jednak ostatnio zauważyłam, że wiele osób odbiera to za atak. Zatem czasami wolę się odnieść jedynie do treści. Aczkolwiek ciężko mi to niekiedy przychodzi:)
Trzy Cztery ok, poprawię w wolnej chwili :)
Kocwiaczek, a ja zrozumiałam, że skoro użyłaś słowa "tylko", uznałaś, że więcej już nic nie należy zmienić. Czasem autorzy specjalnie piszą niegramatycznie, ale to wtedy widać - żart, stylizacja....
Tu, to raczej niechcący, tak myślę.
Sama też robię błędy, i cieszę się, jak ktoś mi je wskaże, bo bywa, że samemu się przeoczy.
Mnie akurat zależy na tym, żeby wiersz (poezja) to było miejsce na przetrwanie pięknego, dobrego języka. bo gdzie go teraz szukać? Prawie wszędzie, na co dzień, jest już bylejakość i niechlujstwo.
Niech w poezji słowa będą szanowane.
Agnes07 :)
Trzy Cztery, punkt dla ciebie. Faktycznie "tylko" wprowadza w błąd. Masz rację, że trzeba pewne rzeczy pielęgnować. Ja akurat nie jestem specem w poezji. Coś tam czuję, jednak mam świadomość, że nie zawsze powinnam się wypowiadać, bo po prostu brak mi doświadczenia w tym zakresie.
Kocwiaczku dziękuję :)
https://latarnia-morska.eu/ru/z-dnia-na-dzien/3644-%E2%80%9Eza-blisko%E2%80%9D-agnieszki-rykowskiej
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania