***
kim jesteś słońce
że krzaki i drzewa
dla ciebie płoną czerwienią
kim jesteś słońce
gdy w blasku zachodu
mój dom wschodzi cieniem
który całujesz ziemię wieczorem
a niebem wstrząsasz rankiem
najpiękniejszy z malarzy
z przymrużonymi oczami
wpatruję się w twoje dzieła
bojąc się że możesz mnie spalić
Komentarze (5)
Słońce brane za pewnik przez zmiany klimatyczne może przyjąć inną rolę z naszym życiu.:( Dobry wiersz.
Słońce ujęte jako coś dobrego,ale również jako coś czego można się obawiać tak to interpretuję pozdrawiam ?.
Dziekuje bardzo za komentarze
Urzekła mnie druga strofoida.
Dziękuję bardzo wszystkim za komentarze:)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania