***
odkupić czas
ten który już za mną
wspomnienia łuszczą się
obłażą z kolorów
a może nigdy ich nie miały
mój świat
od zawsze czarno biały
noce bez gwiazd
dni czyste jak kartka papieru
nieskażona kratką czy linią
a co dopiero myślą
by spróbować coś zmienić
tak mnie wychowała
mam patrzeć pod nogi
i nigdy dalej czy wyżej
mam się wstydzić marzeń
nie wyciągać dłoni
gdy los zsyła złote jabłko
przełykać ślinę i czuć smak
którego nie mam prawa znać
bo skąd
a jednak niedosyt
żal że trzeba odpuścić
wyprowadzić siebie jak psa
na krótkiej smyczy
i zaraz z powrotem
w od dawna zły czas
gdzie robisz za konia
matka za bat
a jeździec nadal pozostaje bez głowy
Komentarze (14)
Przerażająco smutny...
Grafomanka - dziękuję.
Bardzo trafił do mojej świadomości ten wiersz. Może jednak, jeśli żal, to nie odpuszczać.
nieskażona piszemy razem
Mak - poprawione. Podwójne dzięki.
„dni czyste jak kartka papieru” budzą nadzieje. nawet gdy jeździec nadal bez głowy. Pozdrawiam.
rozwiazanie - dziękuję i odpozdrawiam.
Iga smętkowa.
mamycię - tryskam radością.
IgaIga tja...
mamycię - trysk, trysk. Parasol rozłóż :P
IgaIga brzmi dwuznacznie 😁
mamycię - dwuznacznie? Ja chyba myślę innymi kategoriami.
Dobry wiersz. Świat potrzebuje rodziców, ktorzy chcą być nimi dla dobra dzieci a nie swojego ego.
Apokaliptycznie.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania