........

Zstąpiłem do piekieł.

Cierpiałem.

Piekło nie różniło się niczym od ziemi.

Bałem się nieba, gwarantowali, że jako w niebie, tak i na ziemi.

Jako i na ziemi, tak w niebie.

Nie poszedłem do nieba, bo jest odbiciem ziemi.

Wróciłem.

Nie byłem mesjaszem, nie chciałem być.

Stworzony przez ewolucję, czekam na zew-zadanie lub na gniew ewolucji.

Pokarmem jestem dla robaków i nawozem dla krzaków.

Średnia ocena: 3.7  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (2)

  • Grafomanka dwa lata temu
    Skoro niebo jest odbiciem ziemi, to jaki powód do obaw przed nim?
    Nie bardzo rozumiem...
  • Blekot dwa lata temu
    Wszędzie jest się skazanym na to samo, po co iść, jak wszędzie jest to samo, tak samo?

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania