* * *
zapukałem
zamknięte drzwi trzymały się kurczowo klamki
padał deszcz
niebo wychyliło się zza chmur
przyglądałem się fontannie
kropla po kropli
już nie dokuczała nam samotność
zapukałem
zamknięte drzwi trzymały się kurczowo klamki
padał deszcz
niebo wychyliło się zza chmur
przyglądałem się fontannie
kropla po kropli
już nie dokuczała nam samotność
Komentarze (4)
bidulek
Zza chmur*
Fajne te drzwi trzymające się kurczowo klamki.
Mak -dzięki !
Poprawione . Z jak zjedzony
Jakby zabrakło trzeciej, środkowej strofy. Brak mi łącznika, który spajałby światy obu strof.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania