0:00

nie do pary mi w parze za pięć gwiazdek,

wybieram całe nocne niebo dla siebie i czekam,

kiedy księżyc przysiądzie na parapecie

i zajrzy w okno laptopa.

 

czasami pisze, że gwiazdy już go nudzą,

bo ciągną do blasku. a u mnie ciemno, jedynie świece

albo lampy i wzrok nie siada.

 

od błyskotek. z kolei lubię patrzeć, gdy spadają,

tylko nie wiem, dlaczego nikt ich nie łapie.

w końcu to prawdziwe gwiazdy.

 

i tak rozmawiamy sobie bez słów. może dlatego, że słowa

w ustach ludzi, tak mało ludzkie.

Średnia ocena: 4.4  Głosów: 7

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (6)

  • Barmaria godzinę temu

    Pytanie dlaczego te słowa są "tak mało ludzkie"

  • Grafomanka godzinę temu

    nie zawsze albo jeszcze gorsze są słowa, które ludzie mówią/piszą wiedząc, że chcemy je usłyszeć

  • Grisza godzinę temu

    Upadłe "gwiazdy", jak zapewne wiecie,
    nie zatrzymają się na parapecie,
    bo ciągle tylko gadają, gadają...
    Słowa ich puste, dlatego spadają.

  • Grafomanka godzinę temu

    w punkt, Grisza... widać, że Ty też z księżycem bez słów rozmawiasz

  • Grisza

    Już miesiąc zaszedł, psy się uśpiły
    i Grisza także idzie spać.
    Może mu będą wiersze się śniły,
    jak coś ułoży, to da znać...

  • Grafomanka

    Śnij pięknie...

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania