0:00
nie do pary mi w parze za pięć gwiazdek,
wybieram całe nocne niebo dla siebie i czekam,
kiedy księżyc przysiądzie na parapecie
i zajrzy w okno laptopa.
czasami pisze, że gwiazdy już go nudzą,
bo ciągną do blasku. a u mnie ciemno, jedynie świece
albo lampy i wzrok nie siada.
od błyskotek. z kolei lubię patrzeć, gdy spadają,
tylko nie wiem, dlaczego nikt ich nie łapie.
w końcu to prawdziwe gwiazdy.
i tak rozmawiamy sobie bez słów. może dlatego, że słowa
w ustach ludzi, tak mało ludzkie.
Komentarze (6)
Pytanie dlaczego te słowa są "tak mało ludzkie"
nie zawsze albo jeszcze gorsze są słowa, które ludzie mówią/piszą wiedząc, że chcemy je usłyszeć
Upadłe "gwiazdy", jak zapewne wiecie,
nie zatrzymają się na parapecie,
bo ciągle tylko gadają, gadają...
Słowa ich puste, dlatego spadają.
w punkt, Grisza... widać, że Ty też z księżycem bez słów rozmawiasz
Już miesiąc zaszedł, psy się uśpiły
i Grisza także idzie spać.
Może mu będą wiersze się śniły,
jak coś ułoży, to da znać...
Śnij pięknie...
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania