02:25
Leżę w swoim łóżku, myślę
Myślę o niej, głowę zajmują mi błędy
Błędy które zrobiłem, błędy które doprowadziły mnie tu
Tu gdzie jestem, tu gdzie ja
Ja, młody chłopak nie mogę się odnaleźć
Odnaleźć tego co poszukiwałem, utraciłem
Utraciłem to nad czym pracowałem, nad czym się starałem
Starałem się aby tym razem wyszło, udało się
Udało się znaleźć odpowiedź, problem
Problem leży głębiej, we mnie
We mnie zagubionym dziecku, nastolatku
Nastolatku przed którym świat stoi otworem, jak drzwi
Drzwi wielkie prowadzące w ciemność, czarna dziurę
Czarną dziurę w której znajdę ukojenie, spokój
Spokój którego potrzebuje, pragnę
Pragnę jedynie siąść z nią ten jeden ostatni raz
Jak ostatnim razem omówić wszystko
Wszystko co zaprząta moją głowę
Głowę pełną zagadek które ona
Ona, najdoskonalszy twór Boga, mogła by wytłumaczyć
Wytłumaczyć jak małemu dziecku
Komentarze (1)
ten sam, ten sam, co ble, ble, ble i tra ta ta ta naraz bełkocze, bełkocze naraz
za siebie i za brata.
Oklasków, nieustających braw na stojąco...nie będzie.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania