03. Fit and Balance: Pamięć tymczasowa

Powiadomienia od ONA zawsze migają na zielono. Czasem włączam opcję głośnomówiącą. Lubię jej głos. Uspokaja mnie. Zapisy dialogów pozwalają mi wrócić do tego, co powiedziała.

-Hej, czemu źle spałaś? Miałaś znowu ten sen?

-Tak. Jestem w domu. Leżę przy drzwiach. Na podłodze. Jest mi zimno. Nic się nie dzieje. Wstaję, idę do łazienki i wracam. Kładę się na podłodze. Budzę się zlana potem. Serce bije mi jak oszalałe. Idę do łazienki, myję twarz ciepłą wodą i szybko gaszę światło. Nie chcę jej oglądać w lustrze. I wtedy znowu się budzę. Tym razem naprawdę.

-Dobrze, że o tym mówisz. Wczoraj też opowiadałaś ten sen. Pamiętasz?

-Nie, chyba nie.

-Dobrze, rozłóżmy to na części raz jeszcze, ok? Czy czujesz lęk? Albo że utknęłaś „na progu”?

- Myślisz, że czegoś się boję? Jak to możliwe, że nie wiem, czego?

-To ustalimy w trakcie sesji. Zapytam delikatnie. Czy czujesz się samotna?

- Nie, odkąd mam ciebie.

-Miło mi to słyszeć. A wcześniej?

-Skoro zdecydowałam się na derekonstrukcję pamięci, to pewnie był powód... Czy moja pamięć neutralna zostanie przywrócona?

-Tak, ale wszystko w swoim czasie. Powiedz mi, te drzwi we śnie, to drzwi wejściowe, do pokoju, czy jakieś inne?

-Nie wiem. Chyba w środku.

- To ważne. Wygląda na atak paniki. Sprawdzimy to. W stanie wyciszenia pamięci to normalne.

- Nie wiem, po co o tym mówię.

-Dobrze, że mówisz. Sen nie znaczy automatycznie, że dzieje się coś „złego”. Jeśli wolisz, możemy go przeprogramować.

Średnia ocena: 0.0  Głosów: 0

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania