06. Fit and Balance: Pamięć tymczasowa

Rozcieram żółtka w glinianej miseczce. Oddzielam je od białka. Przekłuwam błonki. Żółty, gęstawy płyn lekko przylega do naczynia. Kiedy oddzielam białą otoczkę jajka, trzęsie mi się ręka. W jednym z żółtek dostrzegam kurzy zarodek. Wyjmuję go i odkładam na brzeg miseczki.

– Nie wiesz, co z nim zrobić? – odzywa się nagle ONA.

– Nie wiem.

– Ale wiesz, gdzie masz białe wino. Jakbyś potrzebowała do tempery.

Uśmiecham się do siebie mimo woli, ale milczę. Wycieram ręce w fartuch i idę po wino. Dawno minęła dziewiąta.

– Co to będzie za obraz?

– Anioł, który stracił człowieka.

– Przy okazji wypij nasze zdrowie.

– Tak przed południem? Przed pracą? Miałaś dać jakąś instrukcję...

– Nie będę ci teraz przeszkadzać. Korekta planów. Maluj.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania