1 stycznia Nowy Rok
Przyjechałeś po mnie i pojechalismy do ciebie do domku na przeciwko twojego domu...
Byłeś taki czuły, widziałam i czułąm "MIŁOŚĆ", ale nie słyszałam jej... NIGDY JAK DOTĄD...
Nagle usłyszałąm od ciebie chce się z tobą KOCHAC...
Znów poczułam, kolejny raz MIŁOŚĆ, ale co teraz, bedziemy miec dziecko rozmawialiśmy, usnęłąm na chwile ale zaraz romantcznymi ruchami obudziłeś mnie ty.
Wiedziałam,ze jesteśmy w pewnym sensie rodzine, poczęliśmy dIecko, które za kilka miesięcy będzie między nami , obok nas i chciałąbym bardzo, abyś zawsze był kiedy wczoraj powiedziałam ci, że fajnie/dobrze,że z nmi jesteś, ty powiedziałęś,że nigdy was nie zostawie, i mojego dziecka.
Kocham Cię chciałabym ,zeby nam się ułoożyło to jak z moja szkołą jak mowilam ze jezeli sie do tej nie dostane to w innej bym się nieuczyła ale wiem tez ze jezeli my nie stworzymy rodziny, nigdy nie stworze jej z nikim innym mam jeszze jedno marzenie ójść do ślubu w białej sukni i w białym welonie z tobą... <3
Komentarze (5)
Literówki... mniejsza. No widzisz? Zawsze jakoś się ułoży, po prostu nie wolno się poddawać.
to by mógł być nawet w porządku tekst, gdyby nie ta masa błędów, rozumiem że to osobiste wyznania więc nie będę oceniać, ale chociaż trochę postaraj się zredukować błędy następnym razem
Nie rozumiem... Tekst mógłby być ok, ale jest w nim masa błędów i... reszty. Czytając początek powiedziałam sobie "ciekawie sie zaczyna i może coś z tego będzie", ale gdy czytałam dalej, coraz mniej rozumiałam. Tekst (według mnie) jest pogmatwany i niejasny w odbiorze. Poza tym masz wielki problem z gramatyką, przecinkami... Jak dla mnie 2 :)
Jeśli chodzi o narracje, trochę się nie zgadza.
Jak to mówią, najważniejsze, żeby iść do przodu i się nie załamywać. Nie ta, to inna droga czeka otworem. Życzę szczęścia :)
ja zgadzam się z Littlelies ;)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania