10.02.2024
Nie chcę być teraz sam, niech ktoś przyjdzie
i zamknie mnie na klucz, zatrzaśnie.
Niech w oknach będą żaluzje, a na zewnątrz
delikatny przymrozek.
Niech głowy zeschną się nam w wiór,
podpalają olej rozlany na drodze.
Pomimo wielobarwności, barier.
Uspokój oddech.
Przytrzymaj rękę drugą, niech nie drgnie.
Niech zajmą się, kiedy będziesz próbował
zetrzeć asfalt, stając na nich.
Niech nogi odpoczną w powietrzu,
może przewrócisz się i połamiesz.
I ktoś cię pozbiera.
Nie chcę być sam, nie teraz kiedy serce
jest zaledwie potknięciem,
jest nierównomierne, bo któraś z komór,
przestała działać jak trzeba.
Niech ktoś zatrzaśnie w niej kluczyki,
niech zgubi buty, które spadną z echem
i odnajdzie je wiatr.
A potem zdmuchnie.
Komentarze (16)
Ależ mi się podoba!
Mnie nie. Szczególnie okoliczności powstania
Ale dzięki
Zawsze po bólu przychodzi ukojenie, wiem, teraz może brzmi to jak wytarty slogan, ale tak jest. Czasami wydaje się, że brak już sił, żeby dźwigać ciężary, a później ta siła przychodzi nie wiadomo skąd i ciągnie się ten wózek zwany życiem.
🤦🏿♀️
Czy ty masz jakiś miły czas w swoim życiu, czy tylko piach w gałki i pod górkę🫣?
Miałem. Kiedyś
Przed 2020 wszyscy mieliśmy. Później wpadliśmy do bagna, a teraz się powoli otrząsamy, jak psy, resztki lądujà na ścianach, kanapie, stole, krzesłach, na wszystkim dookoła. Wszystko jest upieprzone pod sufit, ale najważniejsze, że powoli pozbywamy się syfu, który nas zniewalał.
Bądź jak pies, otrząśnij się i zacznij żyć.
Kurwa.
słone paluszki po to piszę. To jest moje otrzepywanie
słone paluszki Jezu, wstałem dopiero i odpisuje po chwili - przypadkowo - i wygląda jakbym nic nie robił, tylko tu siedział 😅
Szalej.
I słusznie i mądrze i oby tak dalej.
Czasem napisz coś zabawnego, by dać świadectwo bezchmurności łepetyńskiej.
Szalej.
Hahaha, weź nie oszukuj! Siedzisz tu, obgryzając paznokcie i czekasz na każdy komentarz 😂
(Żart, piszę, byś nie popadł w dalszą ruinę.)
słone paluszki jest dokładnie tak, jak piszesz - przejrzałaś mnie 😅
No staram się. Naprawdę się staram.
Cóż. Wiem chociaż jedno... Już nigdy, przenigdy nie pozwolę sobie na to, żeby tak się do kogoś przywiązać... To chyba jednak niewarte tego wszystkiego... Dzięki za chęci, tak czy inaczej
Szalej.
Trzymaj się!
Ciepło i literacko!
słone paluszki postaram się. Dzięki
Wiersze są jak wentyl. Pisanie, w ogóle tworzenie pomaga wyrzucić z siebie nadmiar emocji.
Albo je utrwalić
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania